Posted by: Lidia on: 19 lipiec 2009
Teraz siąpi deszcz, ale cofnijmy się o kilka dni wstecz.
Mały Rynek. Na środku rynku – ekran. Przed ekranem – dwa (długie, szerokie) rzędy krzeseł, pomiędzy nimi – namiocik z projektorem. Choć jest już po zmroku, to wciąż niemiłosiernie gorąco – ale to dobrze, bardzo dobrze, bo jeśli nie znalazło się wolnego krzesła, można przycupnąć na [...]
Posted by: Lidia on: 17 marzec 2009
W którymś z lokali w Zaułku Niewiernego Tomasza mają pyszne grzane wino, mówi P. Ta P., która chodziła ze mną na francuski, a teraz także mieszka w Krakowie.
Ale sezon na grzane wino już się kończy.
Siedzimy w Nowej Prowincji, przy stoliku pod oknem, na którym stoi sztuczny czerwony kwiat. Jest gorąco i tłoczno. Wczesny poniedziałkowy wieczór. [...]
Posted by: Lidia on: 14 maj 2008
Mam biało-czarną sukienkę, kilka stron drugiego rozdziału magisterki, dużą ochotę pójść na niedzielny koncert Wróblewskiego, Miśkiewicza i Sikały, zarwaną nockę i mocne postanowienie nie dotarcia na jutrzejsze – pardon, dzisiejsze – seminarium.
Właśnie odkryłam, że okno mojego pokoju wychodzi na wschód.
I wciąż nie chce mi się spać.