Tag Archives: Adams

Poszłam…

Poszłam do kina, a trafiłam do Empiku.

Nie miałam ochoty na horror, ale bardzo chcę zobaczyć Oko – to azjatyckie – i wydawało mi się, że dziś jest ostatnia po temu okazja. Analiza repertuaru, wiszącego przy wejściu do Naszego Kina, uświadomiła mi jednak, że film będzie grany jeszcze co najmniej przez tydzień. Acha – zatem wybiorę się na niego w niedzielę. Albo w poniedziałek…
I podreptałam do Empiku.

W Empiku, jak to w Empiku – mnóstwo książek, a 3/4 z nich do bani.
I uśmiechająca się empikowa dziewczyna. Uśmiechające się do mnie? Bynajmniej. Do książki Życie, wszechświat i cała reszta Douglasa Adamsa, którą niosłam do kasy.

A na Rynku Staromiejskim – poseł Dzięcioł.
A na trawniku w pobliżu pomnika Piłsudskiego – para dzikich kaczek.
I poczułam się jakoś tak… absurdalnie.

Wróciłam do ciepłej jeszcze kawy, którą zostawiłam w pokoju.

W reklamóweczce z empikowymi zdobyczami (bo zaszalałam i oprócz Adamsa kupiłam Lorda Jima w oryginale – prawdopodobnie jeden rozdział magisterki będę musiała pisać w oparciu o tekst angielski, przyda mi się więc coś w tym samym języku, lecz odchamiającego) znalazłam kupon rabatowy, ważny podczas zakupów w e-Empiku…
Podstępni
Chcą mnie skusić na większe zakupy!
Nie dam się?

Tymczasem dziś przyszedł do mnie mail z Merlina, informujący, że zamówione książki zostały już wysłane do domu mojego rodzinnego, służącego mi ostatnio przede wszystkim jako magazyn na moje rzeczy.

WNIOSEK:
Nie opłaca się robić odwyku od książkowych zakupów – później odbija się to sobie w dwójnasób.

Reklamy