Tag Archives: Baaba Kulka

Jaram się

Ostatnimi czasy informacje o nowych płytach wykonawców znanych mi i przeze mnie lubianych puszczam mimo uszu, tylko przy MTV Unplugged Kultu wykazałam niejakie zainteresowanie; wolę słuchać albo muzyki z filmów, albo staroci, albo własnych odkryć niezależnie od tego, kiedy były wydane (BTW, znacie Kawałek Kulki?) – ale w marcu ukażą się dwie płyty, które MUSZĘ mieć. Mogę je nawet kupić.
Chociaż wolę pójść na koncert.
Zresztą na koncercie z repertuarem z jednej z tych płyt już kiedyś byłam. Dawno, dawno temu. Tak dawno temu, że straciłam już nadzieję, że płyta się ukaże. A tu proszę.

Ale do rzeczy. Oto i płytki, których ukazaniem się jaram:
– 1 marca: Avra Kroke i Mai Sikorowskiej,
– 21 marca: Baaba Kulka Baaby Kulki (czyli Baaby i Gaby Kulki).

A oto YouTube’y być może wyjaśniające, dlaczegóż jaram się:
– Baaba Kulka:

– i Kroke po grecku:

Reklamy