Tag Archives: Kult

Polski Top Wszech Czasów ’08

Rok się powoli kończy, czas więc mi było zajrzeć na stronę www radiowej Trójki i zagłosować. Ku swemu zaskoczeniu znalazłam tam nie tylko tradycyjny już Top Wszech Czasów, ale też jego polską wersję. Zaczęłam od tej ostatniej – to jednak nieco krótsza lista. Ale problemy z wyborem swojej dwudziestki miałam i tak.
Oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed poinformowaniem całego świata o tym, co wybrałam. ;) No to jazda:

01. Niemena zabraknąć nie mogło. Ale nie na Dziwny jest ten świat i nie na Sen o Warszawie oddałam swój głos, lecz na Bema pamięci żałobny rapsod. A bo lubię.

02, 03. Wybierając swój Top Wszech Czasów, najpierw odrzucam piosenki, których nie znam lub nie lubię. Potem robi się trudniej – z pozostałej pięćdziesiątki musi się ostać dwudziestka. Wykreślam więc te, których brak zniosę… Wśród tych, które pozostały, znalazły się aż dwa kawałki Turnaua: Naprawdę nie dzieje się nic oraz Bracka.

04. W wielkim mieście niebo jasne i wiadomo, żyć niełatwo w wielkim mieście… Raz Dwa Trzy!

05. A skoro już jesteśmy w toruńskich klimatach, to jeszcze Kobranocka i I nikomu nie wolno się z tego śmiać.

06, 07. Czas na Kult. Wybrałam dwa kawałki – Do Ani oraz to, co Kult zwykł grywać podczas koncertów na bis – Polskę.

08, 09. Jeszcze jeden wykonawca jest w moim zestawieniu podwójny. To Obywatel G.C. ze swoimi Tak… tak… to ja i Nie pytaj o Polskę. Czyli – znowu toruńsko i znowu patriotycznie (a co!).

10. Pozostajemy przy smętach – Dorosłe dzieci i Turbo.

11. Czas na Whisky. Dżem, oczywiście.

12. I jeszcze Wychowanie T.Love.

13. I Długość dźwięku samotności Myslovitz.

14. A teraz coś dużo starszego – Breakout i Gdybyś kochał, hej.

15. No. Przechodzimy do śpiewających pań. Na początek Grande Valse Brillante Ewy Demarczyk.

16. Bardzo lubię teksty Osieckiej, więc…

17. A tę panią poznajecie? Na pewno poznajecie – Nosowska i jej Jeśli wiesz, co chcę powiedzieć.

18, 19, 20. Konstytucji Lecha Janerki i Nim stanie się tak Voo Voo na YouTubie nie znalazłam, jest tam za to Obława Kaczmarskiego – nieliczny z jego kawałków, które lubię w oryginalnym wykonaniu.

Kogo na tej liście brakuje? Przede wszystkim czegoś, czegokolwiek z płyty Szalona lokomotywa Grechuty. No i Pidżamy Porno…

„Zwykły” Top Wszech Czasów innym razem – wybór dwudziestu piosenek z kilkuset to jednak skomplikowana sprawa…

Reklamy

Ostatnie juwenalia

rodziny z małymi dziećmi psychole i licealiści garstka studentów ale mimo wszystko zawsze już chodzić w podwiniętych bojówkach i turkusowych trampkach chcę i piwo pić i słuchać radia bagdad niech pan mi powie panie magistrze i profesorze a ja tego nie chcę wcale chcę tytułu magistra dorosłość mój boże nie żulczyk i nahacz pisali ile bije serce na minutę chcę z tobą żyć kocham cię wiesz w swej wychodzonej przez pięć lat mądrości nie wiem dlaczego płacze się gdy jest się szczęśliwym kocham cię może wreszcie wyszeptam to nie bojąc się że się wzruszę

o mój boże, to już koniec
o mój boże, to początek…

Radio Bagdad jest rewelacyjnie juwenaliowe i już na wieki wieków amen z juwenaliami kojarzyć mi się będzie, podobnie jak Czaqu, Tortilla i Kult; jutro do tej listy być może dołączą Strachy na Lachy.
Myśli przelatujące przez moją głową podczas słuchania Radia B i picia żubra to już inna bajka. Szkoda, że nie mogłam ich zapisać. Może to lepiej, że nie mogłam ich zapisać.